Na drogach i szlakach Kamakury to wydarzenie to raczej wymagający trening z konkretnym celem, niż zwykły pokaz. Kluczowe jest podejście Naruse'a: płynne przechodzenie między drogą a szlakiem i aktywne wykorzystanie terenu. Charakter jest praktyczny i trochę bezlitosny – to taka sesja, gdzie środowisko dyktuje wysiłek.
Spodziewaj się, że będziesz musiał "run hard on Kamakura's roads and trails", z celowo wplecionymi odcinkami trailowymi, podbiegami, schodami i fragmentami szosowymi. Wyróżnia to format: w trasę wplecione są "time trials, pace runs, and sprints", co oznacza, że nie chodzi tylko o pokonywanie dystansu, ale o dostosowywanie tempa zgodnie z wytycznymi. To coś dla biegaczy, którzy cenią sobie treningi łączące szutrowe ścieżki, podbiegi i pracę nad tempem na asfalcie.